GKS URANIA RUDA ŚLĄSKA - strona oficjalna - gksurania.pl
Home arrow Relacje arrow URANIA - Pogoń Ruda Śląska 1:0 (0:0)
URANIA - Pogoń Ruda Śląska 1:0 (0:0) Drukuj
sobota, 01 październik 2016

Pierwsze derby dla Uranii...

 

Pogoń: Wójcik, Bereta, Molek, Zięcik, Lein, Blaszke, Kowalski (’60 Dynek), Szymański, Kokot (’75 Ilnicki), Matysek (’46 Nawrat), Kiełkowski (’66 Mielnicki)

 

URANIA: Pardela, P.Grzesik, R.Grzesik, Jańczak, M.Krzywda, Zalewski, Ł.Krzywda, Piecha (’76 Skudlik), Kornas, Henisz (’46 Skorupa), Kot

 

Sędzia główny: Adrian Pietera

Asystenci: Szymon Trybała, Mateusz Nowak

KS ŚZPN Podokręg Bielsko-Biała

Widzów: 350
Długo niewidziane derby Uranii i Pogoni zgromadziły całkiem sporą widownię, obydwie drużyny w górnej połówce tabeli toteż oczekiwania względem tego spotkania były duże. Początek meczu był jednak bardzo asekuracyjny z obydwu stron, do tego bardzo skrupulatny sędzia raz po raz przerywał grę co sprawiło że przez pierwsze trzydzieści minut nie mieliśmy nawet celnego strzału po żadnej ze stron. Spotkanie „przebudziło” nam się w końcówce, gdy to w 36 minucie dwukrotnie bliski pokonania Wójcika był Kot – najpierw po dośrodkowaniu głową kieruje piłkę na ręce golkipera a chwilę później przedłuża wrzuconą pod bramkę futbolówkę i wszystko kończy rzut rożny. Te akcje zapoczątkowały ożywienie tego spotkania, niestety nieco nerwowe głównie za sprawą nie do końca zrozumiałych decyzji arbitra. Pierwsza część skończyła się więc bezbramkowym remisem i w zasadzie wszyscy zdawali sobie sprawę że o zwycięstwie zadecyduje jeden gol. Początek drugiej części gry to gra przy aucie na środku boiska i raz jedna to znowu druga drużyna rozpoczynała grę. W końcu po jednym z rozegrań akcję w 49 minucie przeprowadza Urania i na lewym wchodzi Kornas i płaskim strzałem w długi róg pokonuje Wójcika. Sześć minut później Kot uderza zza pola karnego i bramkarz musi wyłapywać piłkę „na raty”. Dość frywolną piłkę w 62 minucie z dalszej odległości posyła Łukasz Krzywda, golkiper nawet nie drgnął a futbolówka obija poprzeczkę. W 79 minucie gry dał o sobie znać młody Skorupa, który zdecydował się na strzał i Wójcik miał sporo problemów z wyłapaniem tej piłki. Urania dzisiaj grała przytomnie i zachowawczo, toteż udało się dowieźć wynik do samego końca. Podsumowując derby dzisiaj na pewno ze wskazaniem na Uranię, przewaga nie była miażdżąca ale była widoczna. Spotkanie może nie było specjalnie porywające ale wygrała drużyna, która zagrała mądrzej i przytomniej, takie spotkania trzeba wygrywać i chwała Uranii za to, pierwsze derby w tym sezonie dla Uranii a czekają nas jeszcze dwa derbowe pojedynki, oby tak dalej... .
 
 
wstecz   dalej »