GKS URANIA RUDA ŚLĄSKA - strona oficjalna - gksurania.pl
Home arrow Relacje arrow Unia Kosztowy - URANIA 6:1 (1:0)
Unia Kosztowy - URANIA 6:1 (1:0) Drukuj
sobota, 19 listopad 2016

Sromotna porażka na zakończenie...

 

URANIA: Pardela , P.Grzesik , Jańczak, Gabryś (’56 Piecha), Skudlik, Skorupa (’56 Szady), Ł.Krzywda , Kornas (’74 Solorz), Zalewski , Henisz , Kot (’81 Grabara)

 

Sędzia główny: Paweł Łukaszczyk (Tychy)

Widzów: 70

Po porażce w spotkaniu z Goczałkowicami, liczyliśmy na rehabilitację i zaangażowanie w ostatnim spotkaniu kochłowickiej Uranii. Tuż przed meczem dobiegły nas jeszcze wieści z Halemby, gdzie Grunwald zremisował z JUW-e patrząc więc z optymizmem w przyszłość przy zwycięstwie w Kosztowach można było się pokusić o drugą pozycję na półmetku rozgrywek. Z optymizmem i nadzieją wyczekiwaliśmy więc pierwszego gwizdka. Po ulewnym deszczu zza chmur wyszło też słońce więc nic tylko grać, choć na bardzo grząskim boisku. Podobnie jak w spotkaniu z Goczałkowicami już w pierwszej minucie gry to Urania mogła prowadzić 0:1 – dośrodkowanie z lewej strony i z bliskiej odległości, golkipera gospodarzy próbował zaskoczyć Kot jednak doświadczony bramkarz nie dał się zaskoczyć. Co nie udało się Uranii, udało się Unii – ledwie 5 minut później strzał życia z około 25 metrów oddał Jaromin i piłka odbita od poprzeczki ląduje w siatce. W tej części gry warto wyróżnić jeszcze jedną okazję gospodarzy – po rzucie rożnym główką w polu karnym piłkę posyłają zawodnicy Unii i efektownie interweniować musiał Pardela. Urania nieco zaatakowała w końcówce spotkania i tak w 38 minucie na lewym skrzydle poszedł Kornas, uderzył pewnie i mocno lecz równie pewnie wyłapał do bramkarz Unii. Cztery minuty później próbował Krzywda, jednak jego strzał z kolei zablokował obrońca gospodarzy. W doliczonym czasie pierwszej części gry jeszcze raz spróbowała Urania – Kot wystawił do Kornasa ten uderza technicznie ale za lekko i ponownie wszystko spełzło na niczym. Widzieliśmy przebłyski Uranii w pierwszej części spotkania i przy większym zaangażowaniu w drugiej połówce o punkty można było się pokusić. Niestety jak i w pierwszej części gry tak i w drugiej efektownie rozpoczęli...gospodarze, podwyższając prowadzenie – błąd w naszej defensywie i Kowalski wpierw kładzie Pardelę a później posyła piłkę z ostrego kąta wprost do siatki. Dwie minuty później kolejny atak gospodarzy i tym razem z ostrego kąta Pardela piłkę sparował na róg. 57 minuta to akcja i strzał praktycznie z niczego a piłka z bliskiej odległości obija słupek naszej bramki. Nadzieję w nasze serca wlała 63 minuta gry, gdy to na lewym skrzydle poszedł Zalewski do samego końca, minął bramkarza i posłał piłkę z ostrego kąta a ta wtoczyła się do siatki przy przeciwległym słupku. Wydawało się, że ta kontra wniesie ożywienie w nasze szeregi i nastąpi punkt zwrotny tego spotkania. Niestety ledwie cztery minuty później swoją drugą bramkę ponownie strzelając w długi róg zdobywa Kowalski i nasze nadzieje szybko umarły. Urania poważnie zagroziła jeszcze tylko raz – w 74 minucie gry Henisz uderzył po długim rogu ale tylko opieczętował słupek bramki Unii. Niestety końcówka tego spotkania to już wołanie o pomstę do nieba... . Najpierw z decyzjami sędziego nie zgadzała się nasza ławka trenerska, niestety później i zawodnikom puściły nerwy czego efektem był brutalny faul i czerwona kartka Pawła Grzesika. Wykorzystali to skrzętnie gospodarze i „dobili leżącego”. Najpierw w 83 minucie akcja z kontry i strzał w długi róg Demitraszka daje kolejną bramkę gospodarzom. Później w 85 minucie przy próbie obrony piłki fauluje Pardela a rzut karny wykorzystuje Wentkowski. By wreszcie w doliczonym czasie gry, po rzucie rożnym spokojnie podchodzi i oddaje strzał Mendela ustalając wynik tego spotkania na 6:1 dla Unii Kosztowy. Unia wygrała to spotkanie zasłużenie, gdyż była zespołem grającym z większą werwą i zaangażowaniem. Niestety niepotrzebna nerwowość, która i tak decyzji arbitra nie zmieni kosztowała nas utratę zawodnika jak i sromotną porażkę. Wracając do przedmeczowych dywagacji mogło być drugie miejsce, jednak po takim meczu Urania z hukiem ląduje dopiero na ósmej lokacie na półmetku rozgrywek. Podsumowując – był to mecz o którym chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć, niestety o to będzie bardzo trudno gdyż Kochłowiczan w akcji o ligowe punkty zobaczymy dopiero wiosną... .

Zdjęcia z meczu (21)

 
wstecz   dalej »
Tabela
  Dom  PełnaWyjazd
  MF/AP
Podlesianka K.1553:1243
Unia Kosztowy1556:941
AKS Mikołów1556:941
Pogoń Imielin1543:1635
LKS Łąka1540:2826
Piast Bieruń1531:2425
7 Urania R.Śl.1527:2424
LKS Ogrodnik1530:1923
MKS Iskra1529:2622
10 Górnik 091524:2222
11 Sokół Wola1529:2821
12 Sparta Kat.1534:2620
13 Wawel Wirek1520:2616
14 Pogoń R.Śl.1525:4114
15 Krupiński1525:4011
16 Grunwald R.Śl.158:631
  MF/AP
Unia Kosztowy3091:2176
Podlesianka K.3092:2675
Pogoń Imielin3084:3371
AKS Mikołów3088:3466
MKS Iskra3062:4851
LKS Ogrodnik3055:4244
Sparta Kat.3074:5942
LKS Łąka3058:5742
Piast Bieruń3053:5141
10 Urania R.Śl.3053:5840
11 Górnik 093049:4638
12 Sokół Wola3046:7034
13 Wawel Wirek3041:6727
14 Krupiński3039:8420
15 Pogoń R.Śl.3038:10418
16 Grunwald R.Śl.3020:1434
  MF/AP
Pogoń Imielin1541:1736
Unia Kosztowy1535:1235
Podlesianka K.1539:1432
MKS Iskra1533:2229
AKS Mikołów1532:2525
Sparta Kat.1540:3322
LKS Ogrodnik1525:2321
Piast Bieruń1522:2716
9 Urania R.Śl.1526:3416
10 Górnik 091525:2416
11 LKS Łąka1518:2916
12 Sokół Wola1517:4213
13 Wawel Wirek1521:4111
14 Krupiński1514:449
15 Pogoń R.Śl.1513:634
16 Grunwald R.Śl.1512:803