GKS URANIA RUDA ŚLĄSKA - strona oficjalna - gksurania.pl
Home arrow Relacje arrow URANIA - Iskra Pszczyna 1:2 (1:0)
URANIA - Iskra Pszczyna 1:2 (1:0) Drukuj
sobota, 21 kwiecień 2018

Coraz ciaśniej...

 

Iskra: Kościelny (’37 Rakowski), Noga , Biedrzycki , Żelazo, Komraus, Wiera (’82 Żur), Kopacz, Prusek , Zawadzki , Grajcarek, Cempura (’60 Borek)

 

URANIA: Pardela, Barczak, Cieślik , P.Grzesik , R.Grzesik (’46 Henisz), Nowak, Skudlik (’77 Rodasik), Kokoszka (’72 Piecha), Zalewski, Bujny , Gondek (’82 Ogiński)

 

Sędzia główny: Artur Makles
Asystenci: Kacper Chromiak, Aleksander Centerowski

KS ŚZPN Podokręg Lubliniec

Widzów: 100

 

Kolejny mecz Uranii tym razem z drużyną środka tabeli – Iskrą Pszczyna miał nam dać jakieś punkty. Kto był na meczu w Kochłowicach wie jednak, że o punkty w obecnej chwili jest bardzo ciężko. Pogoda dziś już niemal letnia, boisko dobrze przygotowane i nic tylko obserwować dobre widowisko. Niestety kibice zamiast tego w Kochłowicach zobaczyli kiepskie widowisko. Pierwsza połowa w upalnej pogodzie u sympatyków przywoływały jedynie ziewanie i znużenie a akcji można było policzyć na palcach jednej ręki. I tak ożywienie mieliśmy w 27 minucie gry gdy to piłka dochodzi do Zalewskiego ten w starciu z bramkarzem puszcza ją w stronę bramkę ale obrońca zdołał do niej dobiegnąć przed linią bramkową i wybija od słupka i wychodzi w pole. 41 minuta to w zasadzie ku zaskoczeniu wszystkim bramka dla Uranii – wypuszczona długa piłka spada za obrońcą gości, dochodzi do niej Gondek i płaskim strzałem daje prowadzenie Kochłowiczanom. W drugiej części meczu obraz gry zbytnio się nie zmienił, obydwie drużyny dziś prezentowały dość senny futbol. Więcej można powiedzieć jednak chciało się gościom, którzy zdecydowanie częściej zapędzali się pod nasze pola karne i to przyniosło efekt w 68 minucie gry – płaski strzał w kierunku bramki oddaje Zawadzki i nie zdołali dobiec ani obrońcy ani Pardela a na tablicy wyników mieliśmy 1:1. W 70 minucie sytuację ratuje Pardela, który po strzale z bliskiej odległości sparował na rzut rożny. W 76 minucie gry goście doskonale Nam pokazali jak wykonywać rzuty z autu (które są naszą bolączką od w zasadzie wielu lat) – wrzucenie piłki w pole karne tu do główki dochodzi Prusek, który precyzyjnie umieszcza piłkę w okienku bramki Pardeli. W zasadzie nam tym relację trzeba było zakończyć, niestety przykro to mówić ale kto dziś został w domu niewiele stracił, mecz bez większych emocji a punkty zainkasowali goście. Cóż w tabeli robi się nam coraz ciaśniej i nie ma już o czym gdybać punktów trzeba szukać w każdym kolejnym meczu... . 

Zdjęcia z meczu (13)

 
wstecz   dalej »