GKS URANIA RUDA ŚLĄSKA - strona oficjalna - gksurania.pl
Home arrow Relacje arrow Ogrodnik Cielmice - URANIA 3:2 (0:1)
Ogrodnik Cielmice - URANIA 3:2 (0:1) Drukuj
sobota, 28 kwiecień 2018

Deja vu...5 lat później...

 

URANIA: Pardela, P.Grzesik, R.Grzesik, Barczak, Skudlik  , Nowak, Kokoszka, Krzywda, Zalewski, Bujny , Henisz

 

Sędzia główny: Kamil Budny
Asystenci: Angelika Gębka, Grzegorz Parol
KS ŚZPN Podokręg Sosnowiec

Widzów: 70
Oglądając dziesiątki meczy ligi okręgowej rocznie nie wszystko zapada w pamięć jak choćby jesienne spotkanie drużyn Uranii i Ogrodnika, przegrane przez Kochłowiczan 0:2. Jednak pozwalając sobie na pewną prywatę w zapowiedzi tego spotkania wspominaliśmy o meczu, który miał miejsce niemal 5 lat temu – 21 września 2013 roku (relację można przeczytać >>>tutaj<<< ) wówczas to Urania grając o pełną pulę w doliczonym czasie gry straciła gola i ostatecznie zeszła z boiska pokonana. Szkoda, że dziś tamto spotkanie miało prawo pamiętać jedynie dwóch zawodników, którzy wówczas wystąpili – Rafał Pardela i Robert Grzesik bo być może gdyby więcej osób miało w pamięci ten ból po porażce historia by się nie powtórzyła...no ale wszystko po kolei. W Cielmicach niewiele się zmieniło w otoczenie boiska wkomponowana została siłownia na świeżym powietrzu a nierówności i różnice w poziomach między bramkami jakby wyraźniejsze aczkolwiek sama murawa trzeba przyznać zadbana. Pogoda idealna, ciepło, słonecznie, atmosfera peryferii Tychów wręcz sielska, czas przed meczem mija na dywagacjach o rudzkich derbach (Grunwald zdobył pierwszy punkt w rozgrywkach z Wawelem) i o tym kto przed Nami, kto z Nami no ale minęła godzina 17-ta i przyszła pora na gwóźdź programu. Urania rozpoczęła mecz „z górki” ale ku naszemu zaskoczeniu bardzo ofensywnie co od razu przekładało się na okazje i tak w 5 minucie gry Henisz idealnie wystawia do Bujnego, ten jednak w sytuacji sam na sam trafia wprost w ręce golkipera gospodarzy. Trzy minuty później Kokoszka decyduje się na strzał z dalszej odległości tuż nad poprzeczką. W końcu nadchodzi 10 minuta gry – Urania wykonuje rzut rożny, futbolówka po dużym zamieszaniu w polu karnym spada pod nogi Skudlika a ten kieruje ją do siatki dając prowadzenie Kochłowiczanom. Zdobyta bramka nieco ostudziła zapędy podopiecznych trenera Mikusza, jednak to oni w dalszym ciągu kontrolowali przebieg gry dając od czasu do czasu pograć gospodarzom, którzy najlepszą sytuację zmarnowali w 27 minucie gdy to po rzucie rożnym piłka wystawiona na 14 metr wędruje po potężnym uderzeniu na poprzeczkę. W 37 minucie gry powinno być 0:2, jednak w sytuacji sam na sam Henisz posyła piłkę wysoko nad poprzeczką. Urania zagrała pierwszą połowę dość ofensywnie i przede wszystkim z zaangażowaniem co przełożyło się na prowadzenie i nadzieję na końcowy sukces. Niestety tuż po przerwie tym razem to gospodarze grali „z górki” i szybko sprowadzili Kochłowiczan na ziemię. Już pierwsza akcja przynosi wyrównanie – akcja poszła prawą stroną, wrzutka na głowę do środka a tu głową kieruje piłkę z bliskiej odległości i mamy 1:1. Nie minęła chwila i potężny strzał Ogrodnika, tym razem jednak obok naszej bramki. Niestety w 54 minucie Ogrodnik już prowadził – wrzutka w pole karne po akcji tu strzał po krótkim rogu i Pardela nie zdążył z interwencją. W 67 minucie gry udaje się Uranii rozegrać prostą akcję na tym nietypowym boisku i od razu mamy skutek – piłkę do Nowaka wyrzuca Pardela ten przebiegł z nią niemal całe boisko lewą stroną wystawił do Bujnego a ten potężnie strzelił w okienko i było 2:2. W 75 minucie gry swoją okazję miał Ogrodnik – akcja lewą stroną i strzał z ostrego kąta mija pustą bramkę Uranii. Kochłowiczanie za wszelką cenę chcieli zdobyć komplet punktów i tak w 81 minucie Nowak głową w okienko jednak bramkarz sparował na róg a pięć minut później Henisz oddaje „wrzutko-strzał” obijając poprzeczkę. No i niestety mieliśmy doliczony czas gry, Kochłowiczanie dążyli do zainkasowania 3 punktów a serce drżało by tylko historia sprzed 5 lat się nie powtórzyła. Niestety czarny scenariusz stał się faktem – ostatnia kontra doliczonego czasu gry i Ogrodnik sunie z akcją lewą stroną wykańczając strzałem kapitana wprost do siatki. Sędzia po tej bramce zakończył spotkanie a największą „sportową złość” widzieliśmy u tych, którzy już to kiedyś przeżyli – Pardela i „Nakata” nie mogli się z tym najbardziej pogodzić. Cóż nie wyciągnęliśmy wniosków z historii i kolejny raz przeżywamy ten sam ból, na pocieszenie można powiedzieć że zobaczyliśmy dobre spotkanie i wreszcie pełne zaangażowanie chłopaków, którego próżno szukać było w poprzednich meczach, cóż z tego skoro na tą chwilę Urania jest pod kreską. Czasu nie ma wiele trzeba więc podnieść głowy i zagrać z takim samym „zębem” jak dziś we wtorkowym spotkaniu z Łąką a punkty na pewno są w zasięgu... .

Zdjęcia z meczu (22)

 
wstecz   dalej »
Tabela
  Dom  PełnaWyjazd
  MF/AP
1 Urania R.Śl.413:212
Pogoń Imielin48:310
AKS Mikołów311:09
Fortuna Wyry46:38
LKS Studzienice411:87
Sparta Kat.49:86
Podlesianka K.38:26
Piast Bieruń35:46
Sokół Wola411:116
10 Górnik 0946:66
11 MKS Lędziny35:44
12 LKS Łąka34:54
13 LKS Ogrodnik33:44
14 MKS Iskra36:83
15 Górnik MK37:63
16 Wyzwolenie46:101
  MF/AP
Pogoń Imielin717:519
AKS Mikołów723:418
Podlesianka K.717:418
4 Urania R.Śl.717:1215
MKS Iskra715:1412
Sparta Kat.714:1211
Sokół Wola716:1510
LKS Studzienice714:1810
Fortuna Wyry79:710
10 MKS Lędziny711:128
11 Piast Bieruń76:126
12 Górnik 0978:176
13 Górnik MK711:156
14 LKS Ogrodnik76:165
15 LKS Łąka78:224
16 Wyzwolenie711:182
  MF/AP
Podlesianka K.49:212
Pogoń Imielin39:29
AKS Mikołów412:49
MKS Iskra49:69
Sparta Kat.35:45
MKS Lędziny46:84
Sokół Wola35:44
Górnik MK44:93
9 Urania R.Śl.34:103
10 LKS Studzienice33:103
11 Fortuna Wyry33:42
12 Wyzwolenie35:81
13 LKS Ogrodnik43:121
14 LKS Łąka44:170
15 Górnik 0932:110
16 Piast Bieruń41:80