GKS URANIA RUDA ŚLĄSKA - strona oficjalna - gksurania.pl
Home arrow Relacje arrow Sparta Katowice - URANIA 9:1 (5:0)
Sparta Katowice - URANIA 9:1 (5:0) Drukuj
sobota, 09 listopad 2019

Niechlubna historia...

 

URANIA: Pardela (’18 Szweda), P.Grzesik, Gomola, R.Grzesik , Kokoszka (’46 Jasik), Nowak, Zalewski (’85 Halusa), Seroka , Zięcik(’46 Gondek), Ogiński, Piecha

 

Sędzia główny: Mateusz Piszczelok
Asystenci: Bartosz Ochyj, Kamil Jureczko
KS ŚZPN Podokręg Racibórz
Widzów: 25
Po tym, gdy w poprzednim meczu na własnym boisku Urania grając niewiele przegrała na styku jedną bramką (2:3), liczyliśmy na rehabilitację i jakąś zdobycz punktową z rywalem mającym na koncie taką samą liczbę punktów. Takie też nastawienie było gdy rozległ się pierwszy gwizdek na boisku „Rapid” w Katowicach gdzie Sparta podejmowała Uranię. Nic też początkowo nie zapowiadało katastrofy – w 6 minucie gry dobrze wypuszczony Ogiński przy asyście obrońcy strzela niemal sam na sam, jednak dość czytelnie i kolanem piłkę odbija bramkarz gospodarzy. Strzelanie Sparta rozpoczęła w 12 minucie gry – strzał z 20-kilku metrów w prawy róg i Pardela ani nie drgnął stojąc w przeciwległej części bramki. Minutę później gospodarze przechwytują piłkę idą z kontrą i strzał tym razem z nieco bliższej odległości – ok. 20 metrów i mamy już 2:0. Co więcej w 16 minucie gry było już 3:0, tym razem strzał z prawej strony w długi róg i tym razem Pardela bez szans. Trener Mikusz widząc niedyspozycję i chyba jakiś uraz Pardeli, decyduje się na zmianę i na boisku od 18 minuty widzimy Wojtka Szwedę a Rafał cóż życzymy zdrowia i powrotu do formy, gdyż dziś 3 razy miał w rękach piłkę i były to 3 razy gdy musiał ją wyciągać z siatki. Sparta jednak nie próżnuje i dąży do zdobywania kolejnych bramek i tak w 23 minucie znów idą z kontrą tym razem jednak nadziewają się na interwencję Szwedy ale dobitka już niemal do „pustaka” i jest 4:0. Dwie minuty później gospodarze perfekcyjnie rozgrywają rzut rożny – wrzutka w pole karne tu na przeciwległym słupku do główki wyskakuje zawodnik i posyła futbolówkę po długim. Przy prowadzeniu 5:0 trudno było wymagać dalszego forsowania tempa przez gospodarzy toteż pierwsza część gry zakończyła się właśnie takim rezultatem. Cóż można było wymagać od Uranii w drugiej części gry, cóż może nieco więcej honoru i waleczności i tak też chyba się rozpoczęło choć wszelkie ambicje gospodarze szybko wybili Nam z głowy, gdyż już w 47 minucie przeprowadzają kontrę i uderzenie przy słupku kończy się szóstą bramką. W 54 minucie gry wreszcie mamy składną akcję Uranii zakończoną strzałem przy słupku Ogińskiego ale i tak okazja została sparowana przez golkipera Sparty. Dziesięć minut później rezultat podwyższają gospodarze – dobre dogranie na prawą stronę do wychodzącego zawodnika i w sytuacji sam na sam mamy 7:0. Mija kolejne 10 minut i wynik znów winien być wyższy – gospodarze wychodzą czwórką zawodników ale na szczęście wszystko kończy niecelny strzał. Resztki honoru Kochłowiczan uratowane zostały w 86 minucie, najpierw na lewej stronie, chwilę później z prawego skrzydła uderza i strzela po długim Seroka zaliczając gola po stronie gości. Dwie minuty później odpowiada Sparta – piękne dośrodkowanie w pole karne i główką bez asysty obrońców zawodnik gospodarzy zdobywa ósmego gola. Strzelanie kończy się w 90 minucie gdy to znów pięknie rozgrywają rzut rożny – najpierw obijają słupek a potem potężne uderzenie zza pola karnego ustala wynik spotkania na 9:1. Wynik, który na pewno przejdzie do historii bo jak sięgnąć pamięcią ostatnie kilkanaście lat w lidze okręgowej, Urania tak wysoko nie przegrała...baaa nawet spadając z IV ligi nie zanotowała takiego wyniku. Boli tym bardziej, że do Katowic jechaliśmy z nadzieją na punkty, gdyby to była Szczakowianka można by to jakoś przeboleć ale zespół Sparty także miał na koncie 19 punktów, teraz ma o trzy więcej od Nas i dużo korzystniejszy stosunek bramkowy. Cóż by nie pastwić się już nad samą drużyną a na wnioski i podsumowania przyjdzie jeszcze czas, przed Nami ostatnie dwa mecze tej rundy w tym ten który urasta do rangi arcyważnego tej jesieni – bezpośrednia konfrontacja za tydzień z drużyną Naprzodu Lipiny. Trzeba zdawać sobie sprawę, że w tydzień poprawić za wiele nie można, zaległości treningowych nadrobić również się nie da ale po prostu trzeba skoncentrować się maksymalnie i zagrać w końcu z pełnym zaangażowaniem. Tylko tyle...i aż tyle... .
 
 
wstecz   dalej »
Tabela
  Dom  PełnaWyjazd
  MF/AP
Szczakowianka949:724
LKS Tęcza925:823
LKS Niwy927:1121
Podlesianka K.822:519
5 Urania R.Śl.925:1818
AKS Niwka925:1017
Sparta Kat.928:1216
Wojkowice721:1216
Cyklon Rog.919:814
10 Górnik MK922:1913
11 Wawel Wirek914:1313
12 Pogoń Imielin812:1113
13 Zagłębie II718:1112
14 Naprzód Lipiny811:2010
15 MKS Siem-ce916:1910
16 LKS Źródło817:188
17 Orzeł Mokre912:393
18 Górnik Piaski86:350
  MF/AP
Szczakowianka1776:1446
Wojkowice1747:2236
Podlesianka K.1745:1535
LKS Tęcza1737:2235
Cyklon Rog.1744:1933
LKS Niwy1747:2633
Sparta Kat.1736:2825
Wawel Wirek1723:2724
Zagłębie II1739:4224
10 Urania R.Śl.1737:5622
11 MKS Siem-ce1733:3622
12 Pogoń Imielin1730:4422
13 AKS Niwka1733:2721
14 Górnik MK1733:3920
15 Naprzód Lipiny1725:4018
16 LKS Źródło1730:3617
17 Orzeł Mokre1717:734
18 Górnik Piaski1713:793
  MF/AP
Szczakowianka827:722
Wojkowice1026:1020
Cyklon Rog.825:1119
Podlesianka K.923:1016
LKS Niwy820:1512
MKS Siem-ce817:1712
LKS Tęcza812:1412
Zagłębie II1021:3112
Wawel Wirek89:1411
10 Sparta Kat.88:169
11 Pogoń Imielin918:339
12 LKS Źródło913:189
13 Naprzód Lipiny914:208
14 Górnik MK811:207
15 Urania R.Śl.812:384
16 AKS Niwka88:174
17 Górnik Piaski97:443
18 Orzeł Mokre85:341