Podlesianka - URANIA 5:0
środa, 15 sierpień 2018

Za wysokie progi...

 

Podlesianka: Wolan, Witak (’72 Fabian), Nowak Renner, Żemła (’72 Kiełbowicz), Kubacki (’52 Zając), Brehmer, Rosiński   , Colik, Nowotnik (’65 Widenka), Kaczmarczyk

 

URANIA: Pardela, Cieślik , Krzywda , Kokoszka, Gomola, Nowak (’46 Ogiński), Maciaszczyk, Rejmanowski (’68 Rodasik), Zalewski (’85 Sroka), Bujny (’68 Barciaga), Henisz

 

Sędzia główny: Jacek Klica
Asystenci: Tomasz Żmuda, Tomasz Michalik
KS ŚZPN Podokręg Bytom
Zgodnie z tym co można było przewidzieć mecz z Podlesianką dał nam odpowiedź w jakim miejscu jest Kochłowicka Urania. Drużyna z Katowic przez ostatnie lata budowana konsekwentnie już w ubiegłym sezonie otarła się o awans. Mimo, iż zabrakło naprawdę niewiele klub dalej robi swoje i w bieżących rozgrywkach na pewno są głównym kandydatem do awansu. W meczu Urania została kompletnie zdominowana, czego potwierdzeniem może być fakt, iż Kochłowiczanie swoją pierwszą dogodna okazje stworzyli sobie dopiero w 82 minucie gdy to Henisz wystawił do Barciagi ten jednak trafił w golkipera gospodarzy. Wartym podkreślenia jest fakt, iż po raz kolejny w historii pojedynków Podlesianki z Uranią „katem” okazał się nasz ex-zawodnik – Radosław Kaczmarczyk, który zanotował 2 bramki i 3 asysty. Nie ma żalu o stracone punkty, bo ich chyba nikt przy realnym podejściu do sytuacji się nie spodziewał aczkolwiek 0:5 zawsze boli. Kolejna okazja do rehabilitacji już w najbliższą sobotę choć też łatwo nie będzie do Kochłowic przyjeżdża spadkowicz – MKS Lędziny, który ma na swoim koncie komplet punktów.