Kolejarz Katowice - URANIA II 2:4 (2:1)
sobota, 22 wrzesień 2018

Ważne 3 punkty...

URANIA: Piasecki, Matysek, Sobierański (’63 Bywalec), Błażejczyk   , Grzywa (’88 Jasik), Helwig , Ogiński (’50 Kroplewski), Piecha (’46 Barciaga), Rotkegel (’46 Żymła), Seroka

Sędzia główny: Rafał Wita

Spotkanie rezerw kochłowickiej Uranii miało dać przede wszystkim punkty, ich rywalem był Kolejarz Katowice który podobnie jak Kochłowiczanie zgromadzili ich trzy z tą jednak różnicą że Urania trzy razy remisowała a zabrakło tej „kropki nad i”. Mecz nie zaczął się dobrze – już w 9 minucie gospodarze wrzucają piłkę w pole karne a próbujący ratować sytuację Grzywa umieszcza piłkę po długim rogu w…swojej bramce. Na odpowiedź Uranii nie musieliśmy jednak długo czekać – już pięć minut później długą piłkę posłał Piecha a do końca za nią poszedł Błażejczyk, uderzył czubkiem buta i posłał futbolówkę obok interweniującego bramkarza Kolejarza. W pierwszej części gry mieliśmy jeszcze jedną bramką i znów dla gospodarzy – po rzucie rożnym nabiegnięcie i skierowanie jej wprost do siatki daje im prowadzenie. Mecz bez specjalnej przewagi którejś z drużyn jednak wynik 2:1 i trzeba było w drugiej części postarać się o odwrócenie losów spotkania. Nadzieje odżyły już w 50 minucie a to za sprawą jedenastki wykorzystanej przez Helwiga. 3 punkty Kochłowiczanom dały stałe fragmenty – najpierw po rzucie wolnym z lewej strony mamy strzał po długim i 2:3 za sprawą Błażejczyka. Z kolei w 82 minucie po rzucie rożnym znów piłka skierowana po długim przez Błażejczyka i mamy końcowy rezultat 2:4 i sześć punktów na koncie rezerw.

Zdjęcia z meczu (16)